Motocykle

Wszystko o motocyklach

  • Home

4

lut

Przygotowanie motocykla do zimy

Autor beata Kategoria Hobby

Przygotowanie motocykla do zimy

Zima to nie najlepsza pora do jazdy motocyklem, maszyny najczęściej stoją przez kilka miesięcy w garażu, czekając na słońce i ciepły wiatr. Aby na wiosnę swobodnie odpalić, już przed zimą trzeba przygotować silnik do spadku temperatury i długiego bezruchu.

Po myciu i ogólnym przeglądzie, wymieniamy olej silnikowy, sprawdzamy ciśnienie w kołach i spuszczamy paliwo z komór pływakowych gaźnika. Motor przykrywamy pokrowcem lub plandeką.

Akumulator to podstawa uniknięcia problemów z rozruchem, mróz może go poważnie uszkodzić, dlatego wyjmujemy go i przechowujemy do wiosny w ciepłym pomieszczeniu. Należy go systematycznie doładowywać, sprawny akumulator ma napięcie ponad 12,5 V przy spadku do 11 V jest już wyładowany (nawet jeżeli kontrolki w motocyklu się świecą). Najlepsza będzie elektryczna ładowarka, automatycznie dobierająca czas i parametry ładowania. Używamy go także w przypadku akumulatorów żelowych oraz w przypadku ładowania bez demontażu baterii z motocykla.

Spadek napięcia poniżej 8 V może oznaczać zasiarczenie płyt, a wtedy pozostaje tylko kupno nowego akumulatora – uszkodzony nie da się załadować do pełna, a podczas procesu mocno się nagrzeje. Elektroniczne ładowarki mogą odsiarczyć urządzenie, ale nie zawsze to się udaje.

Paliwo w baku musi być świeże, pozostawione w gaźniku na zimę straci większą część środków lotnych. Gaźniki mają też tendencję do absorbowania wilgoci z otoczenia (benzyna jest znacznie bezpieczniejsza w zbiorniku paliwa).

Aby spuścić paliwo odkręcamy śrubki spustowe na dole pokrywy komór pływakowych i pozostawiamy na tak długą chwilę żeby świeże paliwo mogło zastąpić stare. Jeżeli motocykl ma kranik podciśnieniowy trzeba zakręcić rozrusznikiem kilka razy, aby komory się napełniły (nie dłużej niż kilka sekund).

W sytuacji kiedy akumulator jest sprawny, paliwo świeże a silnik nadal nie odpala, winne mogą być świece zapłonowe. Zalaną świece trzeba oczyścić z resztek paliwa nad palnikiem kuchenki gazowej – końcówkę świecy trzymamy przez chwilę nad płomieniem. Następnie delikatnie czyścimy miękką miedzianą szczotką a oczyszczoną świecę wkręcamy z powrotem. Co jakiś czas świecę trzeba wymienić na nową ale nie za każdym razem kiedy przypadkowo ją zalejemy.

W niektórych maszynach długa zima może spowodować sklejenie się tarcz sprzęgła, dlatego przed zapaleniem silnika warto je rozkleić – motocykl stawiamy na koła, wciskamy sprzęgło, wrzucamy dowolny bieg i poruszamy nim do tyłu a potem do przodu.

motocykl, mycie, przegląd, przygotowanie, silnik, wiosna, zima

Szybka jazda

Szybkie motocykle są bardzo atrakcyjnymi pojazdami dla młodych ludzi. Mają rasowy wygląd, do tego ich silniki stworzone są do szybkich prędkości, a dźwięk przyspieszającego silnika sprawia, że na ich twarzach pojawia się podniecenie. Strój motocyklisty też jest specyficzny. Kask zakrywa całą twarz, a reszta ciała chroniona jest przez usztywnione ubrania. Koszt takiego wyposażenia często przewyższa kwotę przeciętnej pensji. Koszt samych rękawiczek może dochodzić do paruset złoty. Kurtka kosztuje około tysiąc złoty, podobnie jak kask, na którym nie powinno się oszczędzać, ponieważ chroni naszą głowę. Mając na sobie porządne wyposażenie, w razie wypadku można przejechać po asfalcie nawet do dwóch kilometrów zanim zetrze się materiał na ubraniu. Bez specjalnego ubrania szanse na wyjście cało z wypadku maleją praktycznie o połowę. Koszt zabezpieczenia dla motocyklisty jest na tyle duży, ze trzeba się poważnie zastanowić, czy stać nas na niego. Jeżeli nie, lepiej nie wsiadać za kierownicę szybkiego motocykla. W przeciwieństwie do samochodu motocykle mają tylko dwa koła, dlatego też jazda na nich jest o wiele trudniejsza. Pierwsze motocyklista musi ciągle utrzymywać równowagę, żeby motocykl nie przechylił się na jedną stronę. Kierowca musi uważać na każdą nierówność i ubytki w jezdni. Wjechanie w dołek może skończyć się upadkiem i kalectwem. Motocykle ważą dosyć sporo, jeżeli taka maszyna nas przygniecie może dojść do złamania lub zmiażdżenia kończyny. Zdanie prawa jazdy nie wystarczy, żeby czuć się dobrym kierowcą. Należy jeszcze zdobyć doświadczenie, najlepiej pod okiem osoby, która jeździ na motocyklu już parę lat. Testowanie możliwości motocykla przez niedoświadczonego kierowcę może skończyć się połamaniem kości lub w najlepszym wypadku otarciem ciała i zniszczeniem motocykla. A trzeba też wiedzieć, że na prawa tego sprzętu jest droga i uciążliwa, ponieważ sprowadzenie unikatowych części zajmuje czasem nawet parę tygodni. Lepiej jeździć ostrożnie i bez szaleństw, ale z drugiej strony motocykl jest dużą pokusą.

Kategorie

  • Hobby (11)
  • Mechanika (1)
  • Motocykle (23)
  • Żużel (1)

Archiwa

  • Marzec 2011 (4)
  • Luty 2011 (9)
  • Styczeń 2011 (7)
  • Listopad 2010 (4)
  • Wrzesień 2010 (4)
  • Luty 2010 (4)

Partnerzy

    zabudowy samochodowe
Motocykle.