Przygotowanie motocykla do zimy
Zima to nie najlepsza pora do jazdy motocyklem, maszyny najczęściej stoją przez kilka miesięcy w garażu, czekając na słońce i ciepły wiatr. Aby na wiosnę swobodnie odpalić, już przed zimą trzeba przygotować silnik do spadku temperatury i długiego bezruchu.
Po myciu i ogólnym przeglądzie, wymieniamy olej silnikowy, sprawdzamy ciśnienie w kołach i spuszczamy paliwo z komór pływakowych gaźnika. Motor przykrywamy pokrowcem lub plandeką.
Akumulator to podstawa uniknięcia problemów z rozruchem, mróz może go poważnie uszkodzić, dlatego wyjmujemy go i przechowujemy do wiosny w ciepłym pomieszczeniu. Należy go systematycznie doładowywać, sprawny akumulator ma napięcie ponad 12,5 V przy spadku do 11 V jest już wyładowany (nawet jeżeli kontrolki w motocyklu się świecą). Najlepsza będzie elektryczna ładowarka, automatycznie dobierająca czas i parametry ładowania. Używamy go także w przypadku akumulatorów żelowych oraz w przypadku ładowania bez demontażu baterii z motocykla.
Spadek napięcia poniżej 8 V może oznaczać zasiarczenie płyt, a wtedy pozostaje tylko kupno nowego akumulatora – uszkodzony nie da się załadować do pełna, a podczas procesu mocno się nagrzeje. Elektroniczne ładowarki mogą odsiarczyć urządzenie, ale nie zawsze to się udaje.
Paliwo w baku musi być świeże, pozostawione w gaźniku na zimę straci większą część środków lotnych. Gaźniki mają też tendencję do absorbowania wilgoci z otoczenia (benzyna jest znacznie bezpieczniejsza w zbiorniku paliwa).
Aby spuścić paliwo odkręcamy śrubki spustowe na dole pokrywy komór pływakowych i pozostawiamy na tak długą chwilę żeby świeże paliwo mogło zastąpić stare. Jeżeli motocykl ma kranik podciśnieniowy trzeba zakręcić rozrusznikiem kilka razy, aby komory się napełniły (nie dłużej niż kilka sekund).
W sytuacji kiedy akumulator jest sprawny, paliwo świeże a silnik nadal nie odpala, winne mogą być świece zapłonowe. Zalaną świece trzeba oczyścić z resztek paliwa nad palnikiem kuchenki gazowej – końcówkę świecy trzymamy przez chwilę nad płomieniem. Następnie delikatnie czyścimy miękką miedzianą szczotką a oczyszczoną świecę wkręcamy z powrotem. Co jakiś czas świecę trzeba wymienić na nową ale nie za każdym razem kiedy przypadkowo ją zalejemy.
W niektórych maszynach długa zima może spowodować sklejenie się tarcz sprzęgła, dlatego przed zapaleniem silnika warto je rozkleić – motocykl stawiamy na koła, wciskamy sprzęgło, wrzucamy dowolny bieg i poruszamy nim do tyłu a potem do przodu.