Motocykle

Wszystko o motocyklach

  • Home

23

lut

Marzenia

Autor admin Kategoria Motocykle

Marzenia o motocyklu

Od dzieciństwa marzyłem o motocyklu. Nie wystarczył mi rower, ja musiałem mieć coś co posiada silnik i może jeździć bez napędzania go własną siłą. Mój pierwszy rower zacząłem przerabiać w wieku czternastu lat. Znalazłem w szopie stary, zepsuty motocykl, wyjąłem z niego silnik i przełożyłem go do roweru. Do tego musiałem skonstruować bak i jeszcze parę innych elementów. Po miesiącu pracy wyszło mi coś co w połowie przypominało rower, a w połowie motocykl. Niestety, poza ciekawym wyglądem nie osiągnąłem zamierzonego celu. Mój motocykl nie chciał zapalić. Dużą prędkość potrafił osiągać tylko przy zjeździe z górki.

Przez następne lata próbowałem udoskonalić swój wynalazek, chcąc w końcu usłyszeć warkot silnika. Udało mi się to dwa lata później. Przełożyłem wiele części z działającego motocykla, przespawałem kilka elementów i w końcu dopiąłem swego. Mój rower stał się wspaniałym motocyklem. Co prawda nie osiągał on zbyt dużych prędkości, ale za to kiedy przejeżdżałem po ulicy, nie było nikogo, kto by nie patrzył na mnie z podziwem.

Przygoda na motocyklu

Pewnego pięknego sierpniowego popołudnia jechałem swoim zielonym kawasami krętą drogą. Nic nie zapowiadało, ze za chwilę stanie się coś tak niewiarygodnego. Zatrzymałem się na zakręci i w momencie, kiedy zdejmowałem kask z lasu wyszedł ogromny niedźwiedź. Zamiast uciekać, widok ogromnego zwierzęcia kompletnie mnie sparaliżował. Stanął na dwóch tylnych łapach i zaryczał, tak głośno, że aż drzewa się zatrzęsły. Byłem przekonany, ze już po mnie. Niedźwiedź podszedł bliżej i zamiast mnie atakować, zaczął przyglądać się motocyklowi z miną, która wyrażała podziw. Zaczął oblizywać karoserię i opony, które chyba mu posmakowały, bo wyczyścił mi je prawie na błysk. Później zaczął ocierać się o karoserię i lampki świateł. W końcu podszedł do rury wydechowej. Postanowiłem wykorzystać nadarzającą się okazję i odpaliłem motocykl w momencie, kiedy niedźwiedź zaglądał do wylotu rury wydechowej. W jednej sekundzie odskoczył jak poparzony i z wielkim wyciem uciekł z powrotem do lasu gdzie jest mu jednak najlepiej.

drzewa, elementy, górka, kręta, okazja, opony, przerabiać

18

lut

Stare motocykle

Autor admin Kategoria Motocykle

Stare motocykle

Dzisiejsze motocykle w głównej mierze nastawione są na szybkość lub wygląd. Dawniej wystarczyło, ze motocykl jeździł, a prędkość i jego wygląd był już mniej ważny. W czasach mojego dzieciństwa królowały miniatury motocykli, czyli tak zwane motorynki. Kierowca motorynki czuł się bardziej jak na rowerze, ale radość z pokonywanych kilometrów za pomocą bzyczącego wehikułu była tak ogromna, że można mu było wybaczyć wszystkie błędy. Pokolenie naszych dziadków jeździło bardzo często na Komarkach, które wydawały dźwięk podobny do bzyczenia komara. Do dziś można od czasu do czasu zobaczyć pędzącego z zawrotną szybkością czterdziestu kilometrów na godzinę, starszego pana, który w starym kasku na głowie i okularach pamiętających czasy wojny, wygląda jak zabytek, który uciekł z muzeum i próbuje  wskrzesić dawne, wspaniałe czasy. Stare motocykle mają w sobie wiele sentymentalnego piękna. Posiadanie takiej zabytkowej maszyny daje właścicielowi powód do w pełni zasłużonej dumy i poczucia, ze kawałek historii świata ma u siebie w domu.

Giełdy motocyklowe

Giełdy motocyklowe zazwyczaj są organizowane przy giełdach samochodowych. Wyznaczane jest dla nich specjalne miejsce i każdy kto jest zainteresowany kupnem lub obejrzeniem jednośladu może się tam wybrać. Na takich giełdach można spotkać prawie wszystkie dwókołowce, od małych rowerków dla dzieci, przez większe szosowe lub górskie, aż do potężnych maszyn przeznaczonych do sportów wyczynowych. Ostatnimi czasy na giełdach motocyklowych pojawiły się również quady, czyli czterokołowe pojazdy przypominając motocykle. Taką maszynę można mieć już za parę tysięcy złoty. Właściciele quadów organizują sobie wypady do lasów albo terenów gdzie można poszaleć. Wyznaczają sobie trasy i ścigają się, Dorze się przy tym bawiąc. Trzeba uważać, żeby na giełdzie nie kupić kradzionego pojazdu. Niestety nie są to sklepy i właściciele sprzedawanych motocykli nie zawsze mają na nie papiery. Żeby się tego ustrzec, przed każdym zakupem należy dokładnie przejrzeć dokumentację kupowanego pojazdu, który chcemy nabyć.

giełda, komar, maszyna, papiery, quady, rower

10

lut

Ludzie kochający niebezpieczeństwo…

Autor admin Kategoria Motocykle

Linka za szyję

Jazda na motocyklach, zwłaszcza tych szybkich, jest niesie ze sobą dość duże niebezpieczeństwo wypadku. W przeciwieństwie do samochodu, w którym jesteśmy chronieni przez karoserię, jadąc na motocyklu jedyne co nas chroni to ubranie, W razie wypadku kierowca spada z pojazdu i zdany jest już tylko na swój los. Dlatego też wypadki z udziałem motocykli często kończą się tragicznie. Motocykliści lądują w szpitalu z połamanymi kośćmi, co często kończy się trwałym inwalidztwem. Niektórzy chcąc uniknąć takich sytuacji zakładają stalowe linki na szyję, po to aby w razie poważnego upadku uniknąć konsekwencji kalectwa. Wolą oni stracić życie niż być do końca swych dni skazanym na wózek inwalidzki lub być podłączonym do podtrzymującej życie aparatury. Jedni twierdzą, ze linki na szyjach, to tylko wymysł ludzi z bujną wyobraźnia. Motocykliści pytani o tego typu sposoby na unikanie fatalnych skutków wypadków, uśmiechają się tylko, twierdząc, że jeśli ktoś chce zakładać sobie linkę, to lepiej niech w ogóle nie siada na motocykl.

Zloty motocyklistów

Kilka razy w roku organizowane są zloty motocyklistów, na które każdy fan jednośladów przyjeżdża swoim własnym pojazdem prezentując go na tle innych. Jednym z przykładów jest zlot na rynku krakowskim w okresie świąt bożego narodzenia. Motocykliści zjeżdżają się wtedy przebrani za świętych mikołajów. Ozdabiają oni też swoje maszyny świątecznymi gadżetami, dzwonkami lub mikołajowymi czapkami. Cały rynek jest wtedy zatłoczony przez motocyklistów. Dziennikarze i fotoreporterzy chodzą między właścicielami motocykli i przeprowadzają wywiady i robią zdjęcia. Każdy kto przyjdzie wtedy na rynek może sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z motocyklistom w czapce mikołaja i jego rumakiem. Kiedy maszyny odpalają swoje silniki, cały rynek wypełnia dźwięk rozgrzewających się maszyn i zapach spalin. Niektórzy motocykliści przyjeżdżają całymi rodzinami. Mama i tata na swoich maszynach oraz ich mały szkrab ubrany w skórzany strój, ale jeszcze bez własnej maszyny.  Ale za pewne już wkrótce przyjedzie na podobny zlot na własnym motocyklu.

aparatura, dziennikarze, inwalidztwo, rumak, skutki, spaliny

1

lut

Żużel

Autor admin Kategoria Żużel

Talent żużlowy

W Rosji żużel nie jest popularnym sportem, ale i stamtąd mogą pojawić się nowe, zdolne twarze w tym sporcie. Od ubiegłego roku w Polskiej Extra lidze pojawiła się nowa twarz, właśnie z Rosji. Jest to bardzo młody, ale jednocześnie bardzo zdolny zawodnik, Emil Sajfutdinow. Zawodnik ten ma zaledwie dziewiętnaście lat, a już dwukrotnie zdobył tytuł mistrza świata juniorów. Dostał także swoją szansę w postaci stałej dzikiej karty w walce o tytuł indywidualnego Mistrza Świata i już od pierwszych zawodów, szansę tę wykorzystał najlepiej, jak się tylko dało, zdobywając puchar Grand Prix Czech. Przed tym młodym żużlowcem jest jeszcze bardzo długa kariera i można mieć nadzieję, że nie zaprzepaści jej. Jak donosiły media, Emil Sajfutdinow został najmłodszym uczestnikiem cyklu Grand Prix w jego historii. Także w polskiej Extra lidze, zawodnik ten radzi sobie wyśmienicie, zdobywając cenne punkty dla swojej drużyny, którą obecnie jest Polonia Bydgoszcz. Można mieć jedynie nadzieję, że woda sodowa nie uderzy mu do głowy i będzie przez długie lata cieszył swoją jazdą fanów żużla.

Indywidualne mistrzostwa świata w żużlu

Po raz pierwszy w tym roku, na stadionie w Pradze odbyło się Grand Prix Czech na żużlu. Zawody należały do bardzo interesujących, zwłaszcza, że pojawiło się w tym roku kilka nowych twarzy. Polskę w tym roku reprezentuje aż czterech zawodników. Niestety, żadnemu naszemu zawodnikowi nie poszczęściło się tym razem i nawet nie dotarli do półfinałów, co dla wielu kibiców było sporą niespodzianką. Kolejną niespodziankę sprawił kibicom aktualny mistrz świata, Nicki Pedersen, zakończywszy swą jazdę na półfinałach. Za to ogromną niespodzianką był dla wszystkich kibiców, nieokiełznany jeszcze i bardzo młody zawodnik z Rosji, Emil Sajfutdinow, który zdobył puchar Grand Prix Czech. Co prawda tor nie sprzyjał zbyt wielkim mijankom, ale takich nie brakowało. Praktycznie do samego końca nie było wiadomo, kto tak naprawdę pojedzie w półfinałach. Można było zaobserwować, że najwięcej wygranych wyścigów było z czwartego, zewnętrznego pola, ale nie brakowało także zwycięstw z innych pól startowych. Inauguracyjną walkę o tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu, można uznać za ciekawą i pełną niespodzianek.

Emil Sajfutdinow, mistrz świata, Rosja, Żużel

Szybka jazda

Szybkie motocykle są bardzo atrakcyjnymi pojazdami dla młodych ludzi. Mają rasowy wygląd, do tego ich silniki stworzone są do szybkich prędkości, a dźwięk przyspieszającego silnika sprawia, że na ich twarzach pojawia się podniecenie. Strój motocyklisty też jest specyficzny. Kask zakrywa całą twarz, a reszta ciała chroniona jest przez usztywnione ubrania. Koszt takiego wyposażenia często przewyższa kwotę przeciętnej pensji. Koszt samych rękawiczek może dochodzić do paruset złoty. Kurtka kosztuje około tysiąc złoty, podobnie jak kask, na którym nie powinno się oszczędzać, ponieważ chroni naszą głowę. Mając na sobie porządne wyposażenie, w razie wypadku można przejechać po asfalcie nawet do dwóch kilometrów zanim zetrze się materiał na ubraniu. Bez specjalnego ubrania szanse na wyjście cało z wypadku maleją praktycznie o połowę. Koszt zabezpieczenia dla motocyklisty jest na tyle duży, ze trzeba się poważnie zastanowić, czy stać nas na niego. Jeżeli nie, lepiej nie wsiadać za kierownicę szybkiego motocykla. W przeciwieństwie do samochodu motocykle mają tylko dwa koła, dlatego też jazda na nich jest o wiele trudniejsza. Pierwsze motocyklista musi ciągle utrzymywać równowagę, żeby motocykl nie przechylił się na jedną stronę. Kierowca musi uważać na każdą nierówność i ubytki w jezdni. Wjechanie w dołek może skończyć się upadkiem i kalectwem. Motocykle ważą dosyć sporo, jeżeli taka maszyna nas przygniecie może dojść do złamania lub zmiażdżenia kończyny. Zdanie prawa jazdy nie wystarczy, żeby czuć się dobrym kierowcą. Należy jeszcze zdobyć doświadczenie, najlepiej pod okiem osoby, która jeździ na motocyklu już parę lat. Testowanie możliwości motocykla przez niedoświadczonego kierowcę może skończyć się połamaniem kości lub w najlepszym wypadku otarciem ciała i zniszczeniem motocykla. A trzeba też wiedzieć, że na prawa tego sprzętu jest droga i uciążliwa, ponieważ sprowadzenie unikatowych części zajmuje czasem nawet parę tygodni. Lepiej jeździć ostrożnie i bez szaleństw, ale z drugiej strony motocykl jest dużą pokusą.

Kategorie

  • Motocykle (3)
  • Żużel (1)

Archiwa

  • Luty 2010 (4)

Partnerzy

    opony | felgi | lokalizator gps | Shark, taxi bagażowe Kraków, najlepsze i najszybsze taxi bagażowe Kraków | automapa | Opony zimowe | spedycja | Problem z zaciskami hamulcowymi, regeneracja zacisków hamulcowych pomoże!
Motocykle.